Dawno, dawno temu, pod koniec każdego roku kalendarzowego, kiedy dni stawały się coraz krótsze, a jesienne wieczory wyraźnie dłuższe, kiedy nie było jeszcze telewizorów, komputerów, smartfonów, ani nawet gier planszowych, dzieci, młodzież i dorośli spotykali się ze sobą i wraz z nastaniem zmroku, przepowiadali sobie przyszłość.
Andrzejki obchodzone 30 listopada w naszym przedszkolu miały nieco inny charakter niż dotychczas. Z powodu panującej pandemii COVID-19 dzień wróżb świętowaliśmy w sposób bezpieczny dla zdrowia dzieci, zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami sanitarnymi. Zachowanie ścisłych reguł higieny w żaden sposób nie przeszkodziło przedszkolakom w wyśmienitej zabawie. Tego dnia wszyscy przenieśliśmy się w tajemniczy świat magii. W bajecznie udekorowanej sali, pojawiły się prawdziwe elfy, wróżki, czarodzieje i superbohaterowie. Przebrania najmłodszych zachwycały i tworzyły nastrój sprzyjający czarom i przepowiedniom. Dzieci zapoznały się z ludowymi zwyczajami i obrzędami, poznały znaczenie magicznych przedmiotów, wybranych barw, liczb, kolorowały wróżki, czarownice oraz ich atrybuty(różdżkę, szklaną kulę, spiczasty kapelusz), uczestniczyły w zabawach integracyjnych przy muzyce. Największe emocje wywołały wróżby przygotowane przez panie nauczycielki, dzięki którym najmłodsi mogli spróbować zajrzeć w przyszłość. Dziewczynki i chłopcy przekuwali serca, aby poznać imię swojego męża/żony, za pomocą kolorowych kwadratów odkrywali, jaki zdobędą zawód, losując przedmioty ukryte pod talerzykami, poznawali, co je czeka w dalekiej przyszłości.
Czy przepowiednie się spełnią? Czy wyszeptane życzenia uda się wcielić w życie? Jedno jest pewne- był to magiczny dzień, pełen wzruszeń, uśmiechów i niezapomnianych wrażeń.
Milena Socha